W skrócie: Nie wszystko, co ryba zje, zostaje wykorzystane. Część składników przechodzi przez przewód pokarmowy niestrawiona i trafia do wody, obciążając filtr. Strawność paszy zależy od jej składu i od temperatury, a nie od podanej na worku zawartości białka.
Dlaczego zawartość białka nie mówi wszystkiego?
Bo liczy się białko strawne, a nie całkowite. Dwie pasze o identycznej deklarowanej zawartości mogą różnić się przyswajalnością w sposób, który widać dopiero w przyrostach i w jakości wody.
Decyduje źródło surowca. Białko pochodzenia rybnego jest dla karpiowatych znacznie łatwiej dostępne niż roślinne, zwłaszcza to zawarte w otoczkach nasion. Reszta przechodzi przez jelito i wraca do zbiornika w postaci związków azotowych, czyli pokarmu dla glonów.
Co wpływa na wykorzystanie paszy?
Poniższe zestawienie porządkuje czynniki według znaczenia.
| Czynnik | Wpływ | Praktyczny wniosek |
|---|---|---|
| Temperatura wody | Decydujący | W chłodnej wodzie pasza wysokobiałkowa się nie przyswaja |
| Źródło białka | Duży | Komponenty rybne lepiej strawne niż roślinne |
| Wielkość porcji | Duży | Mniejsze porcje są lepiej wykorzystane |
| Rozmiar granulatu | Umiarkowany | Dopasowany do wielkości pyska |
| Świeżość paszy | Umiarkowany | Tłuszcze utleniają się w czasie |
Pierwszy wiersz jest najważniejszy i najczęściej pomijany. Podawanie paszy wysokobiałkowej przy kilkunastu stopniach oznacza, że większość białka przejdzie przez rybę i wyląduje w wodzie.
Dlaczego budowa jelita ma znaczenie?
Bo karpiowate nie mają wyodrębnionego żołądka. Pokarm nie zatrzymuje się w jednym miejscu na wstępne trawienie, tylko przechodzi przez długie jelito w miarę równym tempie.
- Brak żołądka – nie ma etapu magazynowania i trawienia kwasowego
- Długie jelito – nadrabia to powierzchnią wchłaniania
- Stały przepływ pokarmu – duża porcja przechodzi szybciej, niż zdąży się strawić
- Brak możliwości nadrobienia – co nie zostało wchłonięte, jest tracone
Z tego wynika praktyczna zasada: ta sama dzienna dawka podana w kilku porcjach daje lepsze przyrosty niż jedna duża, bo pasza ma czas przejść przez jelito we właściwym tempie.
Jak to przełożyć na karmienie?
Dopasowując zarówno wielkość porcji, jak i rodzaj paszy do temperatury wody. Przy pełnym cieple pasza wysokobiałkowa ma sens, przy kilkunastu stopniach przechodzi na lekkostrawną, a poniżej kilku stopni karmienie się przerywa, bo ryba w spoczynku nie trawi w ogóle. Jak budowa jelita karpia przekłada się na częstotliwość karmienia, opisano w tekście o trawieniu bez żołądka: https://narybek.com/blog/trawienie-bez-zoladka-jak-budowa-jelita-karpia-determinuje-czestotliwosc-karmienia/
Pasza lepiej strawna jest droższa w przeliczeniu na kilogram, ale tania pasza o niskiej przyswajalności kosztuje podwójnie: raz przy zakupie, drugi raz w obciążeniu filtra i w glonach.
Najczęstsze pytania
Cztery pytania dotyczące żywienia ryb stawowych.
Czy pasza pływająca jest lepsza od tonącej?
Pływająca pozwala kontrolować, ile ryby zjadły. To jej największa zaleta i główny argument w zbiorniku ozdobnym. Tonąca jest natomiast niezbędna dla gatunków żerujących przy dnie.
Jak długo można przechowywać paszę?
Najlepiej zużyć w ciągu jednego sezonu. Tłuszcze utleniają się, a witaminy tracą aktywność. Worek trzyma się w chłodzie, szczelnie zamknięty i z dala od wilgoci.
Czy można karmić ryby pieczywem?
Nie warto, to obciążenie bez wartości. Pieczywo ma niewłaściwy skład, słabo się przyswaja i szybko rozpada w wodzie, zanieczyszczając ją. Nie zaszkodzi jednorazowo, ale nie zastąpi paszy.
Po czym poznać, że pasza jest źle wykorzystana?
Po szybko mącącej się wodzie i nawracających glonach. Jeśli przy niezmienionej obsadzie filtr wymaga coraz częstszego płukania, przyczyną bywa zmiana paszy na słabiej strawną albo zbyt duże porcje.